Jasełka



Wiecie – uwielbiam ten klimat świąteczny, jest pełno kolęd wszędzie, światełka, miasta przyozdobione, sklepy też, choinki w koło. Co roku na o tej porze pieczemy też z dziećmi pierniczki, mogą sobie wycinać kształty jakie chcą i potem przyozdabiać wszystko fanatsycznymi ozdobami. To taki czas – kiedy ma się wrażenie że ludzie są milsi, że nie ma tyle kłótni, że ludzie widzą – co jest w życiu ważne.

Uwielbiam też ten czas – bo dzieciaki wystawiają Jasełka. A to bardzo słodkie patrzeć na swojego brzdąca stojącego w stroku aniołka czy pastuszka – i recytującego w stresie te dwa wersy, które pani dała do nauczenia się. Mówię Wam – rodzic pęka z dumy, serce rośnie – i wielka radość panuje:) Właściwie to jedyny taki czas w roku – kiedy mam wrażenie, wszystko śpiewa i tańczy w około:)

Nie mogę się już doczekać Wigilii i tego – jak w rodzinne atmosferze, z gromadką dzieci z naszej rodziny – zasiądziemy do wspólnego stołu:) Potem przyjdzie Mikołaj i rozda dzieciom prezenty;) Kocham Święta Bożego Narodzenia!;)