Remont

klej


Nie do końca wiem, z czym się wiąże całe to budownictwo, którym zajmuje się mój mąż – no i generalnie szczerze mówiąc nawet nie miałam ochoty się tym zajmować… Choć od czasu, kiedy to robiliśmy remont w domu wiem już znacznie więcej. W dużej mierze zaczęłam interesować się materiałami, konstrukcjami, które miały zagościć u nas w domu. Chciałam się przygotować, wiedzieć, co wybieram, na jakie koszty trzeba się nastawić i tak dalej. Dziś pojechaliśmy kupić kleje do glazury, ponieważ remontu wymagała nasza łazienka. Trochę z tym zeszło zanim udało się znaleźć to, czego trzeba. Właściwie wybierał mój mąż, bo ja akurat w tym temacie byłam dość kiepska. Poczytałam coś w necie przed wyjście na zakupy, ale jak już stanęłam przed półką z klejami w sklepie i zobaczyłam te rozmaitości, to zgłupiałam. Stwierdziłam, że zdecydowanie lepiej będzie, jak zajmie się tym mój mąż. Ostatecznie kupiliśmy co trzeba, wracając zrobiliśmy jeszcze trochę takich codziennych zakupów i wreszcie można było wracać do domu. Był już wieczór, ale dzień i tak mogę zaliczyć do naprawdę bardzo udanych.