Fantastyczny dzień

wesołe miasteczko


Miałam dziś na głowie sporo obowiązków. Cieszyłam się, że dnia wcześniejszego przygotowałam się do dzisiejszych zmagań. W pracy wszystko choć raz poszło zgodnie z planem. Nie było łatwo, ale szef był zadowolony z moich poczynań, a i dobrze dogadałam się z zespołem odnośnie kolejnych działań. Przydzielone nam również nową stażystkę, więc wykorzystaliśmy dodatkową parę rąk do pracy, która chętnie pomogła w porządkowaniu dokumentów. Po pracy byłam umówiona z adwokatem, ale na szczęście tutaj obyło się bez zbędnych rewelacji. Załatwiłam co trzeba i pojechałam do przedszkola odebrać dzieci, a następnie na wspólne zakupy. Wracając do domu zahaczyliśmy o wesołe miasteczko, ponieważ dzieci bardzo chciały przejechać się górską kolejką. To nie moja bajka, ale muszę przyznać, że świetnie się bawiłam. Choć to był pracowity i pełen wrażeń dzień, a zmęczenie dało się we znaki, to jednak nie da się ukryć, że był jednym z lepszych dni, jakie ostatnio zagościły w moim napiętym grafiku. Oby takich więcej.